Wykład 12

Moi przenajświętsi Bracia oraz Siostry,

Kim jestem? To pytanie miało już nie padać. A jednak padło 🙂 No cóż można zrobić 🙂 Po prostu to jest jedyna zagadka, to jest jedyna kwestia do rozwiązania. Wiedz kim jesteś. Czuj to. Całym sobą. Pozwól sobie poznać Siebie. Nie chodzi tutaj o pogłębianie wiedzy na temat Twoich ziemskich doświadczeń – a większość ludzi, w błędzie, myli Siebie ze swoimi doświadczeniami – tutaj chodzi o odkrycie Siebie. Odkrycie. Dlaczego Siebie należy odkrywać? Bo Ty zostałeś zapomniany. Tylko z powodu tego zapomnienia, potrzebna jest cała ta “komunikacja”, cała ta maskarada, w której Ty stawiasz się w roli poszukującego, czytającego, ktoś inny stawia się w roli “kanału”, a jeszcze ktoś inny przemawia. Dlaczego myślisz, że jesteś kimś innym, niż Tôma lub ja? Dlaczego ludzki umysł chce postawić jakąś niewidzialną barierę, pomiędzy czymś a czymś, tak aby mógł je nazwać innymi rzeczami? Tylko dlatego, że oczy ciała widzą obrazy, a uszy słyszą dźwięki? Czy to jest powód fragmentacji? Czy też może fragmentacja zaczęła się ciut wcześniej, przed narodzinami? A może przed narodzinami w czasie i przestrzeni, nawet przed zapłodnieniem, jest decyzja, aby zakosztować snu o czasie? A co, jeżeli tak decyzja ciągnie za sobą pewne konsekwencje, którymi jest “konieczność” prowadzenia jakiegoś tam życia w czasie i przestrzeni? Zauważ proszę, pobyt tutaj jest dobrowolny. Ty jednak się na niego zgodziłeś. Ba, sam nawet chciałeś tutaj się pojawić 🙂 Oczywistym jest, że ego Ci tego nie pokaże, oczywistym jest, że egotyczny umysł będzie Ci wmawiał, że to jest wszystko dzieło jednego wielkiego kosmicznego przypadku. Tak, jakby taka rzecz jak przypadek mogła istnieć! Czy myślisz, że Bóg jest dziełem przypadku? Że Bóg raz jest, raz go nie ma, jedni go mają, inni nie? I, że ci jedni “walczą” z tymi drugimi, aby ich “nawrócić”? Cóż za błędne założenie 🙂 Jeżeli istnieje Bóg, a jednocześnie nie jest on uniwersalny i zaprawdę stawia wymagania – zrób to, zrób tamto, bądź członkiem tej organizacji, zwalczaj inne organizacje – to kim jest taki Bóg? Czy to nie jest opętanie ego? Czy ego, w swoim opętaniu, nie próbuje przypadkiem stworzyć Boga, który byłby taki jak ono, czyli karałby złych i wynagradzał sprawiedliwych? Faktycznie, takie rzeczy dzieją się – złe uczynki mają “negatywne” konsekwencje dla tych, którzy je czynią, dlatego też, zalecamy stronienie od nich. Tylko Wy macie totalnie pomylone postrzeganie zła/dobra, gdyż pozwalacie, aby egotyczny umysł, który patrzy z perspektywy własnego ograniczenia oraz własnej wygody, Wami rządził. Obudźcie się, ocknijcie się. Tak naprawdę, jest tylko wyższe dobro. W polu czasu są działania, które nic nie wnoszą – nic nie zmieniają – oraz takie, które przybliżają Cię do poznania, do pełni, do rozumienia. To przypomina wielką piaskownicę, w której działania można podzielić na zabawę w piasku -“zło”, oraz “dobro”, które jest niczym innym, jak odrywaniem wzroku od piasku i skupianiem się na świecie poza piaskownicą, oraz na mniej lub bardziej udanych próbach wyjścia o własnych siłach z piaskownicy. Wychodzenie z piaskownicy jest trudne, ponieważ nie ruszasz się od dawna, lub też nie wyćwiczyłeś się jeszcze w umiejętności poruszania nogami, gdyż zapomniałeś, jak to się robi – od dłuższego czasu siedzisz w piaskownicy. To, co jest istotne, że sam do niej wszedłeś. To nie jest przenośnia. Oznacza to, że masz/miałeś sprawne nogi, aby wejść tutaj. Ale nie musisz tutaj siedzieć, nie musisz tutaj pozostawać. Możesz wyjść z tej piaskownicy, stanąć obok i patrzeć, jak dzieci bawią się w jej wnętrzu. Czy to oznacza, że jakieś jedno konkretne dziecko, które jest we wnętrzu piaskownicy fizycznie z niej wychodzi? Nie. Ono tam pozostaje. To dziecko, które bawi się w piaskownicy to nie jesteś Ty. Ty jako świadomość opuszczasz piaskownicę, stajesz obok. Odutożsamiasz się z wydarzeniami snu o formie. Z zabawami w piaskownicy. Patrzysz, lecz wiesz, że nie jesteś obiektem w piaskownicy, w tej konkretnej przypowieści nie jesteś tym dzieckiem. Oznacza to, że ciało na którym świadomość skupiła uwagę, nie jest Twoje. Owszem, wydawać by się mogło, że masz nad nim wyłączną władzę – lecz jest to tylko pozór. Czy potrafisz zatrzymać swoje serce? Czy potrafisz powołać swoje ciało do życia, czy potrafisz je położyć martwe? Nie. To się po prostu dzieje. Owszem, masz bardzo dużą swobodę w dysponowaniu ciałem. Lecz nie jest ono Tobą! 

To jest naprawdę dobra nowina 🙂 Oznacza to, że jesteś nieśmiertelny, jesteś wolny. Oznacza to, że te ciężkości w ciele, ciężkości na ziemi, skończą się. A Ty nie musisz czekać na ich fizyczny koniec, ponieważ wówczas cała masa “czasu” przepadnie na czekaniu. Ty “nie masz” czasu już dłużejczekać na Boga 🙂 Ty chcesz już! To super, ponieważ Bóg jest tylko i  wyłącznie Teraz. Czy widzisz teraz, czy rozumiesz, jak te wszystkie przesłania, jak te wszystkie wykłady zbiegają się w jedną całość? Jak to wszystko się łączy? Pamiętaj, to są jedynie wskazówki. Wskazówki duchowe. Wskazówki na Drodze do Boga. Każdy z nich leczy. Każdy z nich leczy z innej strony, z innej perspektywy. Każdy z tych wykładów zawiera jednak to samo, jedno centralne stwierdzenie:

Ten świat nie istnieje. Jestem zaprawdę Świętym Dzieckiem samego Boga. Jestem Jeden. Jestem pojedyńczością. Jestem, który jestem. Jam jest.

Amen.

Pobierz wykład 12 jako pdf

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.