Wykład 14

Moi Drodzy, Święci oraz umiłowani Przyjaciele,

Witam Was. Witam Was w tym miejscu, w tym miejscu, które nigdy nie było, lecz jednocześnie wydaje się, jakby było. W tym sensie witam Was w stronnicach tej książki 🙂 Książki której nie ma, lecz jednocześnie wydaje się, jakby była. Czadowo, co? Nie ma tej książki, ale tak jakby była ona całkiem rzeczywista. Ale fajne, co? Nie ma, a jednak jest! Nie ma, a jest. To bardziej jest czy nie ma? Nie ma tego, czy to jest?

Wiele, wiele duchowych poszukiwaczy błądzi w tym miejscu. Starają się albo udowodnić, że jednak tak, jesteśmy ciałem i co najwyżej doświadczamy duchowych uniesień, lub też wchodzą w drugą skrajność, czyli tego wszystkiego po prostu nie ma. I mimo tego, że bolą mnie plecy, mimo tego, że nie mam pracy i środków na utrzymanie siebie na poziomie, który można by określić jako rozsądny, do pracy nie pójdę. No bo przecież tego wszystkiego nie ma! Ale skoro tego nie ma, to czy znaczy to, że mam to urealniać poprzez opieranie się temu? Czym, w takim momencie, jest niechęć do ruchu, niechęć do pracy, jak nie próbą urealnienia tego świata oraz jego problemów, wykonaną przez ego? Tylko ego się opiera. Duch Święty wykorzystuje ten świat oraz jego rozterki aby stworzyć i wykreować sytuacje i lekcje, które następnie są Ci ofiarowywane. Czy rozumiesz, że jakakolwiek droga krzyżowa stałaby przed Tobą, nie jest ona atakiem na Ciebie (ponieważ nie da się Ciebie zaatakować!), lecz jest ona po prostu lekcją, która pomoże Twojej Świadomości przebudzić się w Tobie. Pomoże Tobie przebudzić się w Sobie 🙂

Paradoks, prawda? Nie uciekaj przed lekcjami! Nie kombinuj! Poddaj się. Nie urealniaj tego świata uciekając przed jego problemami, gdyż nie są one problemami, lecz lekcjami. Nie uciekaj przed lekcjami! Nigdy, nigdy nie uciekaj przed lekcją. Owszem, czasami lekcja bywa tak trudna (w przyjęciu), że uczeń potrzebuje chwili odpoczynku. Ta chwila wytchnienia będzie mu dana. Wytworzysz dla siebie tyle czasu, ile zechcesz. Czasu Ci nie braknie 🙂 Jednak Ty sięgasz po tą książkę z jakiegoś powodu. Coś w Tobie mówi Ci, nie uciekaj, poddaj się. Coś mówi Ci przyjmij znaczenie tej lekcji. Coś mówi Ci, że ta Twoja teściowa nie jest aż takim potworem, jak tworzą ją Twoje myśli. Coś Ci to mówi… A może w tym drugim człowieku jest miłość, jest wielka miłość, lecz miłość wypaczona oraz nieodkryta? Wypaczona poprzez jej niewyrażanie, nieodkryta poprzez brak zaangażowania w wewnętrzną przemianę. Czy Ty możesz zmusić drugą osobę, aby zaangażowała się w wewnętrzną przemianę? Nie. Czy możesz jej pomóc podjąć decyzję, aby się zaangażować? TAK, jak najbardziej TAK 🙂 Jak możesz jej pomóc? Po prostu bądź sobą w Świetle 🙂 To aż tak proste!

Jak być sobą w Świetle? No właśnie. Tylko ego potrafi tak pytać 😉 Czy potrafisz po prostu być Sobą? Czy rozumiesz, że Sobą, że Ciebie, że Ty to Bóg? W tym sensie, warto być Sobą zamiast udawać, że Sobą nie jesteś 🙂 Każdy z Was jest indywidualnością, doskonałą indywidualnością. Czy jest coś złego w tym, że w czasie jesteście tak różni, że Wasze drogi są tak różne, skoro w Prawdzie jesteśmy wszyscy tacy sami?

 Tacy sami, a ściana między nami

Tacy sami 🙂

 Zastanów się proszę nad tym przez chwilkę… 

Jednia. Pełnia. Podzielona… a jednak niepodzielona. Ten trójwymiarowy świat jest, a jednak go nie ma. W tym miejscu, chciałbym podzielić się z Wami pewnym sekretem. Sekretem tym będzie wgląd w naturę Twojej Drogi do Boga. Ona jest, a jednak jej nie ma. Jesteś już w Bogu, a jednak do niego się zbliżasz. Jesteś u celu, a jednak kroczysz do celu. 

Zapytaj proszę sam siebie, czy czujesz się u celu? Czy faktycznie czujesz, że do Boga już dotarłeś? Jeżeli nie, krocz. Zbliżaj się. Ucz się (duchowo!), medytuj. Oddawaj się Jemu. Kim jest to Jemu? Kim jest ten On, tak często wspominany w ewangeliach? Ten On, to Ty 🙂 Ponownie, ten Duży Ty 🙂 Rozumiesz? Jeśli nie, przeczytaj jeszcze raz 🙂

To są zagadki, zagadki dla ludzkiego umysłu. Tak skonstruowane, że ich rozważanie doprowadzi ludzki umysł do śmierci, do zagłady. Dlatego on tak bardzo nie chce zarówno spisywać tego tekstu, jak i go czytać. To nie ma znaczenia. Opór przed Prawdą nie zmienia Prawdy, lecz jedynie ją zakrywa w doświadczeniu tego, który się opiera. Nie opieraj się więc Prawdzie, która daje Życie Wieczne. Daje ją, czyli odsłania ją w Twoim doświadczeniu. Czy Twoje życie przepełnione jest Prawdą? Jak często czujesz tą uzdrawiającą Prawdę? Czy jest to często, czy też rzadko? 

Czytasz ten tekst, ponieważ coś pcha Cię w stronę anihilacji Twojego ziemskiego postrzegania oraz sposobu myślenia. Czym jest to coś? Czy to coś, to Ty, to Ojciec? Czy też może Ja i Ojciec jedno jesteśmy? Ponownie, wszystko jedno? 🙂 Nie wszystko mi jedno, ale – Wszystko Jedno. Pojedynczość. Jam Jest. Ponownie. Jestem. Jestem całością. Jestem kompletnością. Kochamy Was 🙂

Amen.

Pobierz wykład 14 jako pdf

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.