Wykład 18

Moi Drodzy, Święci oraz Umiłowani Bracia i Siostry,

Atak. Czym jest atak, jeżeli nie chęcią? Czym jest chęć, jeżeli nie atakiem? Jak w polu stałości, można cokolwiek chcieć “zmienić”? Czy to nie jest szaleństwem samo w sobie? Próba szalonego ataku i zmiany niezmienności, w pole zmienności? Tym też wydaje się, że jest Twój ziemski świat – polem zmienności. Czy aby na pewno? Czy w tym polu zmienności, rzeczy faktycznie się przemieniają, czy faktycznie ludzie mogą zmienić się w złych lub dobrych, w zależności od swoich wyborów?

Pamiętaj proszę, to jest jedynie pole złudzeń, ułudy. W tym polu nie da się nic zmienić. Zmiany fizyczne nie zmieniają Boga. Bóg nie jest fizycznością, ale w obrębie mocy Boga fizyczność powstała. Przez kogo została ona wytworzona? Przez Boga? Nie do końca. Została ona stworzona przez kogoś, kto owszem, jest Bogiem, zawiera w sobie Boską cząstkę, lecz jednocześnie, ma on ochotę na pewną grę, na pewną zabawę. Zabawę w sen o oddzieleniu, w sen o czasie. W tym miejscu proszę Cię, nie wierz w tą grę 🙂

Teraz na chwilkę sobie zagramy. Tak więc, wstajesz rano. Czujesz impuls – jeden mówi Ci abyś szedł w prawo, a za chwilkę zmienia się on w drugi, abyś szedł w lewo. Zastanawiasz się chwilę, idziesz w lewo, po czym słyszysz wewnątrz głowy narzekający głos “a mówiłem Ci abyś szedł w prawo”. Na pewno napotykasz takie sytuacje wielokrotnie w ciągu swoich dni. Mogłeś mieć inny zawód/partnera/dom/kraj/dziecko itp, itd, ale masz takie, a nie inne. Teraz, jest to taki punkt, w którym EGO BĘDZIE WALCZYĆ. Niczym lew! Będzie straszyć, pokazywać kły, mówiąc, że Twoje zbawienie/szczęście leży gdzieś indziej, niż w chwili obecnej. Czy to jest prawda? Czy tak jest naprawdę? Czy zbawienie istnieje gdziekolwiek indziej, niż w Teraz? Czy można być szczęśliwym gdziekolwiek indziej, niż w tej chwili?

Chyba nie bardzo, skoro ta chwila jest jedynym kawałkiem czasu, jakiego obecnie doświadczasz. Tak więc, jeżeli w sposób ciągły będziesz szukać przyszłości oraz powoływać się na przeszłe decyzje jako gwoździe do trumny Twojego obecnego cierpienia… to … hmm… sam rozumiesz 🙂

Proszę Cię, nie traktuj tego wszystkiego tak poważnie, tak serio 🙂 Jedyny cel tego dzieła, zwanego Zbawieniem, jest wyprowadzenie umysłu z obłędu wiary w potrzebę istnienia przyszłości czy też przyszłego zbawienia. JEŻELI CZAS BYŁBY PRAWDZIWY, TO ZAPRAWDĘ MUSIAŁBY PRZEMINĄĆ ABYŚ CZUŁ SIĘ W POKOJU. SKORO ZAŚ NIE JEST, TO NIE MUSI MIJAĆ (czyt. nie może) ABYŚ CZUŁ SIĘ W POKOJU ORAZ SPEŁNIENIU. Spełnienie o którym tu piszę, nie jest spełnieniem wszystkich Twoich zachcianek, lecz stanem uniesienia się ponad ten świat, w którym z góry spoglądasz na grę rozgrywającą się na dole. Owszem, pewną odległą częścią siebie zwaną ciałem dalej uczestniczysz w grze, czasami nawet zaangażujesz się w jakieś sprawy, czy debaty nad planszą, lecz po prostu nie wierzysz w jej realność. Bez tego zawieszenia wiary w ciężkość tego wszystkiego, zbawienie jest po prostu niemożliwe, gdyż Ty sam w nie nie wierzysz. Jeszcze raz – Twoja moc jest tak wielka, że w co wierzysz, to wytworzysz. Jak wierzysz w problemy swojej przemiany, w trud drogi, w potrzebę katorgi oraz męczennictwa dla mglistej obietnicy przyszłego, nieosiągalnego jednak dzisiaj zbawienia, wówczas tego doświadczasz. Uwierz proszę, że Ojciec, że Bóg, jest z Tobą dziś, i dziś chce Ci pomóc.

O właśnie, tutaj mamy klucz, punkt zwrotny. Pomimo tego, że Zbawienie nie istnieje w Królestwie, bo cały czas w nim jesteś, dla Ciebie jednak ma pewne znaczenie, czy obiad, który dziś zjesz jest świeży, czy też nie. Taki świeży, smaczny, pożywny będzie źródłem chwilowego poczucia się lepiej. Taki nieświeży, będzie źródłem chwilowego niezadowolenia lub też chwilowych problemów natury gastrycznej. Pomyśl teraz przez chwilę o przemianie wody w wino. O przemianie owoców w wino, pod wpływem czasu oraz fermentacji alkoholowej. Czy rozumiesz, że ta fermentacja właśnie jest tym, co z czegoś starego oraz zepsutego, tworzy coś nowego, pełnego nowego życia, czyli wino właśnie? Tak samo jest z Wami. Fermentacja ego, jaka w Was zachodzi, jest zjawiskiem:

  1. Naturalnym
  2. Trwającym pewien odcinek czasu
  3. Pożądanym
  4. NIEPRAWDZIWYM
  5. Haha 🙂

Czy rozumiesz? W Tobie nic się nie zmienia. Cały czas jesteś taki jaki byłeś wcześniej. Tutaj jest CUD przemiany. Tutaj nic nie fermentuje. Tutaj czas po prostu się zatrzymuje, ludzki umysł wykoleja, a Ty jesteś poza nim, poza czasem. Możesz przez króciutką chwilkę doświadczać czasu, lecz po co się nim męczyć? Ciebie tutaj nie ma. Po prostu. Wówczas, dopiero wówczas jesteś tam w Królestwie, a to tam jest wszędzie i zawiera w sobie wszystko. To wówczas to zwykła, prosta, banalna wręcz zmiana zdania, z kogoś, kto ceni ten świat oraz jego problemy ponad wszystko, na kogoś, kto ceni tylko Siebie oraz Boga, rozpoznając jednocześnie że Ja i Ojciec jedno jesteśmy. Ten świat to iluzoryczna gra złudzeń, całkowicie nieprawdziwa, nie psująca naszej trwającej jedni z Bogiem. My wszyscy w Nim jesteśmy, teraz oraz po wieki wieków.

Amen.

2 myśli na temat “Wykład 18

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.