Wykład 32

Witajcie Moi Drodzy Przyjaciele.

Działalność.
Działalność czyli działanie.

Czyli wykonujesz coś,
W formie
Oczekując pewnego rodzaju
Rezultatu
Swojego
działania.

Podkreślę słowo klucz:
SWOJEGO.

🙂

Ci z Was, którzy w tym miejscu
Uśmiechnęli się
Już pojmują,
Co mam na myśli.

A oto szersze wyjaśnienie
Dla tych,
Co potrzebują jeszcze troszeczkę
SŁÓW.

Twoje działanie.
Czy TY jako TY
Potrafisz
Coś sam
DOBRZE
wykonać?

No tak oczywiście,
Potrafię przejść przez ulicę
Na zielonym świetle.
Potrafię zasadzić roślinę
Potrafię dodawać liczby
Potrafię gotować
Opiekować się dziećmi
Płodzić dzieci również 😉

SAMEMU.

Co z TEGO co wymieniliśmy
MOŻESZ WYKONAĆ SAM.
To znaczy,
BEZ WSPARCIA
WSZECHŚWIATA.

Owszem,
Możesz
Możesz
Zaprawdę MOŻESZ
Się męczyć.

Lecz na co Ci ta UDRĘKA?

Po co udowadniać sobie będziesz
PO RAZ KOLEJNY ZRESZTĄ,
Że tak, owszem
Potrafisz na przekór wszystkiego
Na przekór WSZYSTKIM
Zrobić to,
Co zaplanowałeś.

Ale po co
Chcesz to robić,
Skoro nie tylko nie osiągniesz
W ten sposób
Pokoju!
Ale wręcz
Stracisz go
Idąc pod prąd
RZEKI ŻYCIA.

Przyjrzyj się proszę uważnie,
Gdzie jesteś PCHANY
Przez życie
A gdzie samemu
Chcesz się doprowadzić.

Tam,
Gdzie jesteś pchany
TAM MASZ BYĆ
TAM MASZ IŚĆ.

Tam zaś, gdzie chcesz iść samemu…
No cóż 😉

Jeżeli chcesz się dłużej
Męczyć
Próbować
Zmagać
Walczyć
Wyczerpywać
Zużywać
TO PROSZĘ 😉
Droga wolna.
Cała naprzód!
Jeżeli tak wybierzesz…

Masz zawsze możliwość,
Daną Ci przez Boga
NA PODDANIE SIĘ,
Czyli POZWOLENIE
Na to,
Aby wydarzenia rzeki Życia
Po prostu się działy.

Podkreślę to,
Po prostu się działy.

Nie znaczy to, że będziesz apatyczny
Bierny
Bezczynny
bezwolny.

Co to to nie!
Wręcz przeciwnie!

Będziesz mieć wolę
Daną Ci,
Przez Ojca
Do czynienia cudów
Czyli dawania
Temu światu złudzeń
Miłości
Której tak potrzebuje on
Aby ostatecznie
Się rozpuścić.

Tak, aby nic
Nie zakłócało już
Pokoju Syna Bożego
Będącego
W każdym z nas.

Cudem jest
Umiejętność słuchania.
Czy myślisz,
Że Bóg
Pozostawi świat w cierpieniu,
Jeżeli tylko,
Ludzie zaczną Go słuchać?

Każdy z Was
Ma swoje miejsce
W Boskim planie
zbawienia.

Owszem,
Dla wielu spośród Was
EGO
Zasłaniać będzie
Wasz pewny
Udział
W tym
PLANIE.

To znaczy
Będzie ci mówić
Abyś robił rzeczy,
Których nie chcesz,
Których nie czujesz,
PONIEWAŻ ONO MYŚLI
Że w ten sposób
Coś “dobrego”
Dokona się,
Kiedy jedyną “dobrą” rzeczą
Jest umiejetność słuchania
Tymczasowo wyłączana
Po to,
By móc
usłyszeć
Głos ego właśnie…

W tym miejscu pragnę
Aby podnieśli ręce
Ci,
Których dotknął
Oraz uzdrowił
Ostatni werset.

Opuście dłonie.

Jesteście uzdrowieni,
Ponieważ przyznaliście się
Sami przed sobą,
Że owszem,
Pozwoliliście ego
Na istnienie w Was
Przez chwilę
Rozpoznaliście to
Przyznaliście się do błędu
NASTĘPNIE…

No właśnie 🙂 Co dalej nam pozostaje?

R 
A 
D 
O 
Ś 
Ć

Ponownie,
Niech podniosą ręce Ci
Którzy zostali uzdrowieni!

Czy cieszysz się,
Mój przyjacielu?
Jeżeli tak,
To zaprawdę
POJĄŁEŚ
Znaczenie
Tych leczących słów

To znaczy
Odbyłeś
Wraz ze mną
Wędrówkę,
Króciutką podróż
Przez czas
W której to

Wspólnie
Przyjrzeliśmy się złudzeniom
Rozpuściliśmy je
Po czym
Pozostałeś wolny.

Co prawda sam,
Lecz w ciągłym połączeniu.

Pamiętaj proszę Przyjacielu,
ILEKROĆ
Zaprawdę potrzebujesz
Mojej pomocy
Wsparcia
Czy też modlitwy
MOŻESZ
O nią poprosić.

Wystarczy otworzyć serce
Oddać wszystko,
Co czyniłeś cennym
I następnie zaufać
Bo ja rozpoznam
Kiedy szczerość
Chęć
I prawdziwe oddanie
Będzie w twoim sercu.

Gdy dostrzegę
Serce
Prawdziwie pragnące
CZYSTEGO BOGA
Przyjdę do niego
Otworzę blokady,
Jeżeli jeszcze jakieś pozostaną
Rozpuszczę je
PO CZYM
Mój brat lub siostra
Samodzielnie
Będzie mógł być,
Tym
Czym został stworzony
A zostaliśmy wszyscy stworzeni
JAKO
NIESKOŃCZONE ŚWIATŁO CHRYSTUSA
Przed którym
Ten świat
Klęka oraz pada na twarz.

Owszem złudzenia
Pozostaną złudzeniami
Lecz nie będą one
PRZESZKADZAĆ
W dalszej twojej wędrówce
Przez czas i przestrzeń
GDYŻ ZNACZENIE MIŁOŚCI
Zostało ci objawione,
Jest doświadczane
I CAŁY CZAS
O ILE NIE POSTANOWISZ INACZEJ,
Jest w Tobie.

Kochamy Was,
Amen.