Wykład 36

Moi Drodzy, Święci oraz Umiłowani Przyjaciele.

Docieramy powoli do kresu wędrówki, na jaką razem się udaliśmy. Wędrówki w głąb własnego Umysłu, w głąb Umysłu Boga. Bez tej wędrówki, poznanie Siebie jest niemożliwe. Bez Powrotu, bycie w Pokoju jest NIEMOŻLIWE.

Jak długo trwa Powrót, zapytacie? Tylko chwilkę.
Tylko króciutką chwilkę.

Zawsze, zawsze
Do DOMU
Powrócić możesz.

Nie zawsze chcesz,
LECZ
MOŻESZ.

Piękno tego przesłania,
Jak i każdego mojego prawdziwego
PRZEKAZU
Polega na tym,
Że zawiera ono w Sobie
PAMIĘĆ
Królestwa.

Oznacza to,
Że obcując z tymi słowami,
Z tą energetyką
Umożliwiasz w sobie
Zmianę,
Powrót do królestwa.
W którym już jesteś.
Po wieki wieków.

Amen.

 

 

 

 

 

No tak,
Część z Was zapewne zrozumiała,
I odłożyła
Ten wykład na bok.

To doskonale
Do tego one są
Do częstego sięgania po nie
Oraz częstego
ODKŁADANIA.

Niech życie Twoje
Napełnia się Duchem
Niech Duch Twój
Przenika Twoje życie.

Zobaczysz wyraźnie,
Całkiem niedługo zresztą
Jak bardzo
NIEODDZIELONY
Jest duch
Od świata
“materii”.

Jest to wszak,
Ta sama istota 🙂
To że Duch kreuje
Takie doświadczenia
A nie inne
Wynika z jego
Wewnętrznej chęci
Doświadczania,
Kreacji.

I teraz,
JEŻELI
Kreować będziesz
Nieświadomie
Wybierając
Doświadczenia
Jakie się pojawiają
W sposób losowy
Nieumyślny
Wówczas
Odrzucasz
Własną
WIELKĄ
Moc.

Co mam,
W tym miejscu,
Na myśli?

Droga do Boga
Oraz jej
PRZEMIERZANIE
Kreuje wewnątrz Ciebie
Pewien kwantowy
Wir wydarzeń.

Są to wydarzenia
Jak wspomnieliśmy wcześniej
Niezbędne,
Te bez których
Sen o czasie
Zakończyć się nie może

Te wydarzenia
Zadziać się mają
I najlepiej zrobisz
Nie stając im niepotrzebnie
Na drodze.

Innymi słowy,
Jest pewien zbiór doświadczeń,
Pewna ich pula,
Po które przyszedłeś,
Po które przyszłaś
Do tego świata.

Tylko TE
Doświadczenia

“niezbędne”.

Każde z nich
Przyjdzie do Twojego życia
samo,
Bez wysiłku
Starania
Z twojej strony.

Starając się
Osiągać rzeczy,
Na przykład
Osiągnąć
To co nazywasz
OŚWIECENIEM
Dosłownie
Stajesz
Życiu
Na przeszkodzie.

Życie samo chce Ci dać,
To co niezbędne.

Objawi Ci się
To w Sercu –
To co zbędne
Odróżnione zostanie
Od niezbędnego.

I owszem,
Czasami Życie
Objawi Ci krok
Który podjąć potrzebujesz
Sam.
Początek
Nadanie kierunku,
Pędu
Wówczas
Życie czeka
Na krok
Który jest już Ci znany,
A Ty się wciąż
wahasz

Odróżnij to
Od sytuacji,
W których NAPRAWDĘ
Nie wiesz
I nie masz wiedzieć

Zaprawdę schematy
Obronne ego
Wzbraniające daną Duszę
Przed spokojnym przepłynięciem
Przez rzekę czasu
Są liczne
I nie sposób dać
Uniwersalną recepturę
Na odróżnienie,
Co jest z ego
A co z Ducha.

Poznasz natomiast
Pewną naturalną
“upierdliwość”
Głosu ducha.
Będzie on
Konsekwentny
Lecz mimo wszystko
Raczej spokojny.
Nie będzie krzyczał,
Stosował przemocy
No chyba
Że słyszysz,
Że masz coś zrobić
OD LAT
Niezmiennie
A wciąż
Się tego
Nie podejmujesz.

Tak więc odróżnij proszę,
Ponownie
We własnym sercu
Kiedy dziki impuls
Z niepoczytalnego umysłu
Każe Ci coś zrobić
A kiedy
Po prostu wzbraniasz się
Przed doświadczeniem
Czekającym na Ciebie
Aż tylko
Powiesz tak
Temu trochę szalonemu
Lecz bardzo ekscytującemu
Pomysłowi,
Który zrodził się w Tobie
Przed nastaniem czasu.
Jaki jest to pomysł?
Bardzo prosty.

Zabawienie się,
W sen o czasie.

Pozorne wyjście,
Z Królestwa.

Pozorne oddzielenie
Się od Stwórcy.

Powiedz tak
Tej rzece
wydarzeń.

Nie wzbraniaj się!
Sam tutaj przyszedłeś,
Z nieprzymuszonej niczym
Własnej
Wolnej
woli.

Skoro się na to zgodziłeś,
Wybrałeś po co
Tutaj
zstępujesz.

Twoje zstąpienie
Nie jest prawdziwym
Ograniczeniem Siebie
Lecz jedynie
Wybraniem
TYMCZASOWO
Zawężenia perspektywy
Jakim jest
Sen
O czasie.

Kochamy Was,
Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

St. Germain:
Ponownie żarcik 🙂

Tak widzisz,
Trzymają się nas
żarty.

Cała ta sprawa
NIE JEST
AŻ TAK
Poważna
Jak malowałyby ją
Ludzkie zmysły.

Jeżeli tylko
Otworzysz oczy
Nadstawisz uszu
Zrozumiesz,
Że mówić do Was będziemy
Nie tylko poprzez
Tę książkę
Liczne przesłania
Dostępne w sieci
Lecz również
Za pośrednictwem
Pozornie zwyczajnych
Spotkań
Zbiegów okoliczności
Sytuacji
Miejsc,
W których odnajdywać będziesz
Wskazówki
Jak powrócić
Do Siebie
Jak być Sobą
Najpełniej
Jak potraficie.

Kochamy Was,
Amen.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Maria Magdalena:

Teraz Miłość
Powróciła
W pełni.

Zrozumiałeś już,
Majestat
Głębię
Prostotę
Twojego planu
Przyjścia tutaj.

Chcesz sobie doświadczyć,
Paru rzeczy
Po czym całe doświadczenie,
Znudzi Ci się
Straci swój powab
I będziesz
Po wieki
W miejscu
Skąd
NIE WYSZEDŁEŚ 🙂

Paradoks,
Ponownie
Lecz konieczne są one,
Abyście zachowali obie perspektywy
Ludzką
Oraz Boską.

To ten słynny szpagat
Gdzie jedną nogą
Wybierasz Królestwo
Oraz jego pamięć
A drugą
Kontakt ze światem złudzeń
Oraz Twoim planem
Na jego
doświadczanie.

Zauważyło może
Paru z Was
Zmianę nastawienia.

To co,
Plan na życie
Nie jest już Boga?
Tylko mój?

No jasne 🙂
Skoro jesteś Bogiem,
Który wybrał
Sen
To dlaczego
Nie mogłeś
Przed poczęciem
Wymyślić sobie
Czego dokładnie
Chcesz tutaj
doświadczyć?

Przecież to oczywiste
Że wybrałeś rodziców
Wybrałeś kraj
Ramy czasowe
Przyjaciół
Znajomych

Teraz
Z perspektywy snu
Wydawać by się mogło,
Że to wszystko
Jest zlepkiem
Losowych
Bezsensownych
Doświadczeń,
Które sensu nie mają
Tylko boleśnie
Ciągną się za sobą
Pozornie
Bez końca.

W Prawdzie
Każde z tych doświadczeń
Jest REALIZACJĄ
Twojego Boskiego
PLANU
Na ŻYCIE.

Proszę Cię
Nie stawaj przed Życiem
OPOREM.

Czy nie łatwiej jest,
Po prostu się zgodzić?
Być?
Istnieć?
Pamiętać?

Kochamy Was,
Amen.

 

 

 

 

Maria:
Moi Przenajświętsi Przyjaciele Czystego Światła oraz Błogosławieństwa!

Kończymy, kończymy w tym miejscu to dzieło, ten przekaz. Sięgajcie po niego proszę ilekroć poczujecie taką potrzebę. Dla wielu z Was jest to punkt zwrotny, punkt przełomowy na Waszej Drodze do Boga. Nie potrzebujecie się więcej troskać. Nie potrzebujecie już więcej walczyć z Życiem. To, co jest niezbędne na Waszej Drodze, przyjdzie, pojawi się samo.

Jeszua:
Upadniesz. Wielokrotnie upadniesz jeszcze – w złudzeniu, w iluzji, w polu czasu. W Prawdzie upadki nie następują, lecz w Twoim subiektywnym doświadczeniu pojawi się pewna krzywa wznosząca.

Droga do Boga 🙂

Krocz, nie zastanawiaj się. Nie walcz, proszę Cię.
Walka jest synonimem zmagania się, a zmaganie się jest jednoznaczne z nierozumieniem, niepamiętaniem Prawdy.

Pozwól, pozwól.
Bądź, bądź.
Jesteś, jesteś.

Po prostu.

Kochamy Was,
Amen.

2 myśli na temat “Wykład 36

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.