Odnajdywanie blokad – przekaz Jeszuy

W tym nagraniu Jeszua mówi o pracy z własnymi emocjami, pracy nad własnym umysłem. Nieraz nawykowo omijamy miejsca, które potrzebują „posprzątania”, a w których ego okopało się. Jednak Bóg w swojej nieustającej miłości chce nam pomóc i sytuacje, które nas spotykają, precyzyjnie wskazują na „ciemność” w nas samych. Czy zdążymy z nią się uporać? Będziemy mieli tyle czasu ile potrzebujemy.

Link do nagrania na SoundCloud

Link do nagrania na Spotify

Link do nagrania na Apple Podcasts

2 myśli w temacie “Odnajdywanie blokad – przekaz Jeszuy

  1. Kiedy pracowałem z wybaczaniem, zauważyłem, że gdy chciałem się od czegoś uwolnić, spotykałem np kogoś kto wyprowadzał mnie z równowagi. Oczywiście sam się pozbawiałem pokoju ale taka osoba, podobne doświadczenie, wyłaniały się jakby na żądanie konkretnego pragnienia.
    Zapomniałem o tym.
    Pojawił się przekaz Jeszuy który pyta, czemu tak bardzo nienawidzę swej drogi i że stawianie jej oporu, sprawia, że dostaję go wciąż na nowo a rozwiązaniem jest przyjęcie.
    Dziś słuchając nagrania Beaty Sochy o tym by płynąć z nurtem, przypomniały mi się widzenia.
    Człowiek płynący rzeką pod prąd. Macha tymi rękoma zaciekle i płynie i płynie a gdy patrzy na brzeg rzeki, widzi te same krzewy, ten sam zakręt, stoi w miejscu.
    Dopiero gdy poddaje się rzece, rzece życia, wtedy odpoczywa, unosi go prąd rzeki. On robi tylko lekkie ruchy a mimo to dociera do celu, do pięknego miejsca.
    Tyle że wtedy innym ludziom którzy pod prąd płynęli to tłumaczyłem zamiast samemu to zrobić.
    Wczoraj zastanawiałem się jak to jest z tym stwarzaniem.
    Myślę o pokoju o wolności, więc Bóg natychmiast tworzy dla mnie doświadczenia w których przejawia się coś ze mnie, jakiś cień, blokada, co potrzebuje uwolnienia, wybaczenia, objęcia, ukochania.
    Tutaj myślenie rzyczeniowe by tego krzyża nie było, nie zadziała. To nie krzyż, to dar, łaska. Coś dzięki czemu, podchodząc właściwie, obejmując a nie walcząc, pomoże wydostać ten głęboki pokój i doświadczyć jego przedłużenia na zewnątrz.
    Dziś połączyły się wszystkie te wymienione historie i opryski chemiczne które mnie tak wkurzały nabrały sensu.
    A maski i cała zadyma z koronawirusem? To już doświadczenie nie stworzone przez jedną osobę ale globalne. Jakie więc pragnienie wolności powstało w takiej rzeszy ludzi, wspólne pragnienie tworzące wspólne doświadczenie od Boga dla Jego Dzieci dla których chce pokóju i radości, wolności? 🙂

    Polubienie

  2. Człek pisze i nie widzi, że już to napisano „..sytuacje, które nas spotykają, precyzyjnie wskazują na „ciemność” w nas samych..”
    Klapki na oczach uuuuu
    I stąd kolejne sytuacje, które człowieka spotykają.
    Jedynie potwierdzają tę prawdę.
    Dziękuję

    Polubione przez 1 osoba

Odpowiedz na Sławek Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.

%d blogerów lubi to: